- today
- perm_identity Marian RADAR Wyrzykowski
- label Recenzje
- favorite 0 polubień
- remove_red_eye 1828 odwiedzin
- comment 0 komentarzy
Tuż przed wakacjami 2020 roku, złamałem jeden z najpopularniejszych skandynawskich noży, więc postanowiłem poszukać nowego ostrza. Założyłem, że szukam noża fulltang, z wygodną rączką, z płaskim szlifem, grubość ostrza do 4 mm, długość głowni do 10 cm. Choć mam wiele noży, to zawsze znajdzie się "okazja" aby kupić kolejny, nowy i taka "okazja" też się znalazła i taki nóż też się znalazł!
Marka Gerber
Nie, nie chodzi o ten piękny kwiat lub jedzonko dla dzieci, ale o firmę GERBER Legendary Blades. GERBER to amerykańska firma reklamowa założona przez rodzinę Gerber w 1910 roku. Jednym z jej pomysłów było wysyłanie do swoich klientów zestawów noży kuchennych, które okazały się tak dobre, że w 1939 roku Joseph Gerber razem z synem Pete założyli nową firmę. Firma ta, to GERBER Legendary Blades, w której zaczęto produkować różne noże. Noże marki GERBER zdobyły sporą popularność, niektóre modele obrosły prawdziwą legendą (np: model GATOR, LMF, Command, MARK II, E Z OUT i wiele innych), firma ta produkuje również multitoole i opracowała własne ciekawe rozwiązanie wysuwanych szczęk kombinerek. W 1987 roku GERBER został wykupiony przez firmę FISKARS. Co roku firma GERBER Legendary Blades wypuszcza nowe modele noży EDC (every day carry), survivalowych, taktycznych, myśliwskich i wędkarskich.
Firma GERBER jest jedną z moich ulubionych i gdy zobaczyłem jeden z nowych modeli, postanowiłem go kupić.
Gerber Gear Spine
Spine od razu mi się spodobał...nie oszukujmy się, większość rzeczy kupujemy, bo nam się podobają. Czekałem kilka dni na dostawę i z wypiekami otwierałem paczkę, czekając na...pierwsze wrażenie...

Konstrukcja
Zacznijmy od początku. Głownia typu drop point, czyli z lekko opadającym grzbietem, o pełnym płaskim szlifie płazów ostrza z wyraźnie zaznaczoną krawędzią tnącą. Nóż ma tzw fulltang, czyli głownia jest z pełnym trzpieniem rękojeści (trzpień odwzorowuje pełny obrys rękojeści), co gwarantuje bardzo wytrzymałą konstrukcję noża. Ostrze wykonane jest z chińskiej stali nierdzewnej 7Cr17MoV która odpowiada stali 440A (stal o dość wysokiej twardości i odporności na zużycie) i zostało poddane szkiełkowaniu, co nadaje jej przyjemny dla mojego oka wygląd. Okładziny noża wykonano z gumy, przytwierdzono je do tanga skręcanym pinem i tulejką na linkę zabezpieczającą. SPINE ma pochwę z nylonu wzmocnionego włóknem szklanym z integralnym klipsem i blokadą głowni, na dole pochwy został wykonany otwór drenażowy, aby woda nie gromadziła się w niej.
Dane techniczne noża (wg katalogu):
- Długość całkowita: 213 mm
- Długość ostrza: 94 mm
- Grubość ostrza: 3 mm
- Konstrukcja: full-tang
- Ostrze: 7Cr17MoV
- Powłoka/wykończenie ostrza: stone washed
- Uchwyt: rubber
- Ostrze: gładkie

Pierwsze wrażenie
Otwieram karton, rozrywam opakowanie, wyjmuję nóż z pochwy i...i przykleił mi się do łapki...NAPRAWDĘ!!! Okładki rękojeści są z gumy, która się lepi. W dotyku jest ciepła, przyjemnie leży w mojej dłoni. SPINE sprawia wrażenie ciężkiego noża, ale to tylko wrażenie, bo wydaje się nader lekki jak na swoją konstrukcję.
Nóż otrzymujemy z wyprofilowaną pochwą zakrywającą tylko ostrze, a nóż trzyma się w niej poprzez blokadę głowni, którą zwalnia się kciukiem dłoni, pochwa jest tylko dla osób praworęcznych, leworęczna osoba będzie miała pewien problem z wyjęciem noża, przeszkadza klips. Klips to wyprofilowany elastyczny płaskownik z metalu, które bardzo pewnie trzyma pochwę na pasie, lub na oporządzeniu.

Użytkowanie
Swoje testy rozpoczynam najczęściej w kuchni i staram się nim przyrządzić posiłek. Bez problemu pokroił warzywa, na potrawkę, z kanapkami też sobie świetnie poradził. Następnie zaliczył kolejny test, czyli prace w drewnie. Poddany został dwóm próbom, najpierw było batonowanie, aby rozdzielić mały pieniek na części, z których potem wyrzeźbiłem łyżkę. SPINE uporał się z tym bez problemu. Tak naprawdę kupiłem go jako nóż na warsztaty, na których pokazuję jak bezpiecznie posługiwać się nożem, jak wykonywać proste prace w drewnie i innych materiałach. Wielogodzinne batonowanie, struganie strużyn, wycinanie kawałków drewna, przecinanie lin, linek i sznurków, przecinanie stalowych blach w puszkach, przecinanie butelek, to jego główne prace na takich warsztatach, do tego krojenie warzyw, mięsa, pieczywa, wędlin oraz smarowanie różnymi smarowidłami, czyli typowe i nietypowe prace obozowe.

Ostrze pomimo intensywnej pracy, długo zachowuje ostrość fabryczną, niestety przy czubku powstało kilka wybłyszczenia na ostrzu (delikatnych stępień) wynikające z tego, że nacinałem blachę puszek. Krojąc cytrynę, nieopatrznie zostawiłem kilka kropel, co spowodowało pojawienie się rudej (rdzy na powierzchni głowni), ale w niczym to mi nie przeszkadza.
Krawędź na grzbiecie głowni jest delikatnie wyoblaną, co bardzo utrudnia krzesanie iskier z krzesiwa. Firma GERBER w swojej ofercie ma krzesiwo Gerber Fire Starter, które posiada bardzo ostry iskrownik, dokupując je, tworzymy podstawowy zestaw przetrwania: nóż, krzesiwo oraz gwizdek (który jest dołączony do krzesiwa):

Rękojeść okazała się nader wygodna, przy różnych chwytach, przykleja się do dłoni i zrasta się z nią. Ta kleistość, niestety skutkuje tym, że oprócz dłoni przyklejają się do niej różne inne zabrudzenia jak kurz z ziemi i piachu, czarny pył ze spalonych polan, popiół, mikro włókna z odzieży. Nóż można umyć i brud łatwo schodzi z rękojeści. Praca nożem jest przyjemna, a dłoń nie męczy się, pomimo kilkugodzinnej pracy nim.
Nóż GERBER SPINE noszę najczęściej zaczepiony o boczną ściankę chestriga lub na panelu na szelce torby. Po pierwszych warsztatach stwierdziłem, że pochwa jest bardzo wygodna i świetnie się sprawdza. Łatwo i szybko można z niej wydobyć nóż. SPINE trzyma się w niej pewnie i jak do tej pory nie wypadł mi ani razu, nawet gdy próbowałem go wytrząsnąć z niej.


Polubiliśmy się z nim. Stał się nieodłącznym towarzyszem moich wszelkich wypraw...
Nóż występuje w dwóch wersjach kolorystycznych, zielonej i niebieskiej:
Firma GERBER GEAR w swojej ofercie ma też mniejszego braciszka noża SPINE - GERBER VERTEBRAE, który jest świetnym malutkim nożykiem (recenzja pojawi się wkrótce).
Dla fanów marki GERBER nasz sklep przygotował niespodziankę, kupując np: nóż, otrzymujemy oryginalną naszywkę GERBER. Ja jestem fanem naszywek i naszywkę GERBER noszę z dumą ;)

Noże i narzędzia GERBER GEAR są objęte 25-letnią gwarancją, to dla mnie ogromny atut, daje mi to pewność, że firma dba o swoich klientów i jest pewna jakości swoich produktów.
Życzę udanych wypraw!
Komentarze (0)