Kolejnym nożem, który trafił na tapetę w cyklu Gerber Inside Out jest Gerber Sumo.

Duże ostrze, blokada typu pivot i bardzo ciekawe stonowane malowanie powoduje, że Sumo sam wskakuje nam do EDC.

Zacznijmy od danych technicznych samego nożyska.

Długość całkowita złożonego noża to 13 cm, a rozłożonego - 23 cm. Daje nam to 10 cm ostrego w kieszeni. Głownia wykonana ze stali 7Cr17MoV, budżetowej (nie znaczy, że złej), ciemno barwione G10 na rękojeści. Stalowe linersy zostały pokryte ceramiczną farbą w kolorze bordowym. Do otwarcia ostrza służy podłużny otwór, podobny znajdziemy wycięty w rękojeści - przydatny do zamontowania linki.

Konstrukcja blokady.

Gerber Sumo, został zaprojektowany jako duży nóż EDC, który sprosta nawet najtrudniejszym zadaniom dnia codziennego. 

Konstruktorzy zastosowali bardzo pewną blokadę - Pivot Lock. Jest to wariacja sprawdzonej blokady Axis Lock opatentowanej przez producenta noży Benchmade.

Jest to jedna z moich ulubionych blokad.

Po pierwsze nigdy mnie nie zawiodła, a po drugie przy odpowiedniej wprawie nóż można otwierać i zamykać jak noże grawitacyjne - bez użycia drugiej ręki Wystarczy nacisnąć dźwignie blokady i wykonać odpowiedni ruch nadgarstkiem, a nóż się złoży lub rozłoży wedle naszej woli.

Wadą takiej blokady są ponoć często pękające sprężyny umiejscowione po obu stronach dźwigni blokady. Napisałem ponoć, ponieważ nie zdarzył mi się taki wypadek w przypadku ani w nożu Sumo, ani w innych modelach z podobnym systemem blokady.

10-centymetrowe ostrze

Wracamy do tego wielkiego jak na wymiary EDC ostrza. Miarka pokazuje nam 10 cm krawędzi tnącej, a to jest sporo w przypadku noży noszonych codziennie.

Noszenie większych modeli jest zazwyczaj uciążliwe, ale nie w przypadku Gerbera Sumo. Rękojeść została zaprojektowana w taki sposób, że nóż nie jest ani wielki, ani super ciężki. Podcięcie rękojeści odchudziło nóż ze zbędnej wagi, a zastosowany profil okładzin daje wygodny i pewny chwyt.

Same okładziny zostały wykonane z tworzywa G10 barwionego na szaro czarny kolor. Dzięki zastosowanemu materiałowi możemy być pewni, że pot czy woda nie pogorszą jakości chwytu. Faktura, jest na tyle gładka, że nie zniszczy kieszeni naszych ulubionych spodni. Nóż posiada stalowy sprężysty klips z logo Gerber, który można przełożyć na drugą stronę noża - tak, Gerber Sumo, może być noszony w prawej, jak i lewej kieszeni.

Głownia ze stali Cr17MoV

Zastosowana w modelu Sumo stal to tzn. stal nierdzewna. Jest to modyfikacja chińskiej stali 440A z dodatkiem molibdenu i wanadu. Dzięki zastosowanym dodatkom ostrze stało się bardziej odporne na ścieranie i warunki zewnętrzne.

Dodatkowo w mieszance zastosowano większą ilość węgla zrównoważoną dodatkiem chromu, czym podniesiono twardość, nie zwiększając podatności na korozję. Stal ta jest z powodzeniem stosowana w budżetowych nożach surwiwalowych. Właśnie ta odporność na zewnętrzne warunki i łatwość ostrzenia są jej największymi atutami.

W modelu Sumo ostrze zostało dodatkowo pokryte czarną powłoką, na której wykonano tzw. stonewash. Dzięki temu rysy powstałe z czasem nie będą aż tak widoczne.

Gerber Inside Out

Do rozłożenia Gerbera Sumo potrzebujemy dwa klucze torx w rozmiarach T6 i T8 oraz szczypce do zdjęcia sprężyn blokady Pivot Lock.

Zaczynamy od klucza T6 i odkręcenia dwóch śrub trzymających klips. Warto jeszcze zwrócić uwagę na śruby, jakie zostały wykorzystane w tym nożu. W przypadku budżetowych modeli różnych producentów wykorzystane śruby wyglądają na pochodzące z jednej fabryki. Słabe i miękkie z zaokrąglonymi łebkami. Tu jest inaczej. Mamy mocne śruby z dobrze wyciętymi otworami i płaskimi łebkami - super sprawa.

Następnie tym samym kluczem odkręcamy wszystkie śrubki trzymające okładziny. Jest ich w sumie 3. Dwie po jednej i jedna po drugiej stronie noża.

Teraz od strony gdzie oryginalnie nie było klipsa, za pomocą klucza T8 odkręcamy główną śrubę osi i przez powstały otwór wypychamy śrubę znajdującą się z drugiej strony.

Wyciągamy ostrze z podkładkami i zdejmujemy obie okładziny.

Następnie za pomocą szczypiec ściągamy sprężyny blokady i wyciągamy samą dźwignię pivota. Linersy rozkładamy na dwie połowy, uważając żeby nie pogubić barreli i mamy Sumo w częściach pierwszych.

Na uwagę zasługują czysto wykonane elementy oraz brak zużycia tych pracujących. Minusem natomiast są sprężyny blokady. Wyglądają na dość delikatne - ale tu też nie zauważyłem uszkodzeń czy przetarć.

Jak za poprzednim razem - wszystkie elementy lądują w ciepłej wodzie z detergentem.

Mosiężne podkładki z odrobiną pasty polerskiej wygładzam na kawałku skóry - ostrze dzięki temu będzie się otwierało jeszcze lepiej.

Samo złożenie może być lekko problematyczne, ale nie niemożliwe. Najpierw składamy linersy, następnie blokadę i na to okładziny. Teraz zakładamy ostrze i dopiero wtedy dodajemy podkładki. Tu potrzeba jakieś cienkie narzędzie - na przykład wykałaczka do pomocy w wycentrowaniu podkładki. Dalej już z górki. Kilka śrubek i nóż jak nowy. Proponuję dodać niebieski klej do gwintów na wszystkie śrubki.

Podsumowanie

Nóż Gerber Sumo to idealny model dla ludzi potrzebujących dużego ostrza w swoim EDC. Zastosowana stal, mimo że nie należy do wysokiej półki, jest wystarczająca. Dzięki szczegółom takim jak dobrej jakości śrubki, czy barwione G10 mamy wrażenie obcowania z nożem z nieco wyższego pułapu cenowego.

Czy polecam? Tak! I nawet sam go jeszcze trochę ponoszę w kieszeni…

Mateusz Sułek

W tematach militarnych i sprzętowych od zawsze, w branży od 15 lat. Prywatnie, lubi wiedzieć coś o wszystkim i wszystko o czymś. Fan muzyki z lat 60-70, aspirujący bloger.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Odpowiadasz na komentarz

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Rozumiem Więcej informacji Odrzuć